Odruch warunkowy

Choroby » Odruch warunkowy

Odruch warunkowy jest w zasadzie bardzo zbliżony do odruchu bezwarunkowego. Mamy tutaj tę samą liczbę ogniw odruchu, a zniszczenie jakiegokolwiek ogniwa odruchu, czy to receptorów, czy też nerwu doprowadzającego bodźce do ośrodkowego układu nerwowego i odpowiedniego ośrodka odruchowego w mózgu, albo wreszcie nerwów wyprowadzających, czy jego zakończeń w narządzie wykonawczym powoduje zniesienie odruchu warunkowego. Różnice polegają przede wszystkim na umiejscowieniu ośrodka odruchowego, który dla odruchów bezwarunkowych znajduje się w niższych piętrach ośrodkowego układu nerwowego, a dla odruchów warunkowych w korze mózgowej, po drugie na tym, że odruchy bezwarunkowe możemy wywołać bez żadnych przygotowań przez zastosowanie odpowiedniego bodźca, a w przypadku odruchów warunkowych bodziec początkowo obojętny przez kojarzenie z bodźcem bezwarunkowym przekształcamy dopiero w bodziec odruchowy. W ten sposób bodziec warunkowy staje się niejako sygnałem właściwego bodźca bezwarunkowego. Powstanie odruchu warunkowego tłumaczy Pawłów w sposób następujący:

Bodziec wzrokowy (lub jakikolwiek inny), działając na siatkówkę oka lub inny narząd recepcyjny, wytwarza stan pobudzenia w ośrodkowym układzie nerwowym, a jednocześnie podniety smakowe lub inne powodują stan pobudzenia w rdzeniu przedłużonym, przy czym jednocześnie wytwarza się „przedstawicielstwo" tego odruchu rdzeniowego w korze mózgowej. Te dwa ogniska pobudzenia, powstając prawie równocześnie, zaczynają na siebie oddziaływać, wskutek czego pomiędzy nimi wytwarza się czasowe połączenie, które umożliwia wystąpienie odpowiedniej czynności odruchowej również samodzielnie (bez bodźca bezwarunkowego). I właśnie szczególną cechą kory mózgowej jest zdolność tworzenia takich połączeń czasowych i ich przerywanie.

Odruchy warunkowe mogą, według Pawłowa, drogą dziedziczenia z czasem przekształcić się w odruchy bezwarunkowe. Ale też, na odwrót, odruchy bezwarunkowe można doprowadzić do zaniku. Mianowicie, jeżeli psu będziemy pokazywali proszek mięsny bez następowego kar-mienia, wydzielanie śliny, które na widok pokarmu mięsnego jest odruchem bezwarunkowym, będzie się stopniowo zmniejszać aż do zupełnego zaniku. Początkowo sądzono, że taki przebieg doświadczenia dowodzi zmęczenia odruchu wydzielniczego. Łatwo jednak można się przekonać, że tak nie jest, gdyż podanie zwierzęciu, zamiast pokazywania, proszku mięsnego do pyska powoduje natychmiast wydzielanie śliny. Ten przebieg doświadczenia dowodzi, że w przypadku niewzmocnienia podniety warunkowej podnietą bezwarunkową występuje stan czynny w korze mózgowej o działaniu hamującym na wyzwalanie się tego odruchu warunkowego.

Tego rodzaju przebieg czynności nerwowej ma duże znaczenie ochronne, gdyż w przeciwnym razie ustrój byłby stale narażony na powstawanie niecelowych odruchów warunkowych. Tym tłumaczy się, że ustrój nie reaguje na bodźce, do których, jak mówimy potocznie ,„przyzwyczaja się", np. kowal przestaje słyszeć uderzenia swego młota, młynarz nie słyszy hałasu w młynie itp. Hamowanie w korze mózgowej jest więc takim samym stanem czynnym jak pobudzenie i obydwu tych czynności nie da się praktycznie od siebie oddzielić. Tam, gdzie występuje pobudzenie, nieuchronnie potem występuje hamowanie. Pawłów przyrównuje w tym względzie korę mózgową do ruchomej mozaiki, w której jeden kolor oznacza pobudzenie, drugi hamowanie i gdzie obydwa te kolory wzajemnie się przeplatają i po sobie następują.